
Trzy historie pełne humoru, z których każda niesie ze sobą wartościowe przesłanie. Dzięki nim dziecko dowiaduje się, że
– fajnie jest być pierwszym, ale równie fajnie jest się tym dzielić,
– spokojna rozmowa sprawdza się lepiej, niż krzyk i pomaga rozwiązywać konflikty z rówieśnikami,
– nie zawsze warto naśladować rówieśników, czy sezonową modę.
Staszek Fistaszek ciągle chce być pierwszy – pierwszy biegnie do łazienki, pierwszy zjada naleśniki i pierwszy odbiera paczkę od kuriera. Młodsze siostry Staszka – Kwik i Fik – też chciałyby być pierwsze! Na szczęście Staszkowi udaje się wypracować rozwiązanie, dzięki któremu tym pierwszeństwem można się dzielić.
Beza wciąż wykrzykuje – z podekscytowania, ze złości oraz w wielu innych sytuacjach. Szybko okazuje się, że jej krzyk wprowadza nieporozumienia i prowadzi do przeróżnych (humorystycznych) incydentów.
Dzięki wsparciu Micha Zdzicha bohaterka dochodzi do wniosku, że spokojna rozmowa sprawdza się zdecydowanie lepiej, niż krzyk.
Lucek zauważa, że wszyscy mieszkańcy Kurzej Łapki z lubością zasłuchują się w piosenkach zespołu Najlepszych Wieprzy. Bohaterowi zdecydowanie nie podoba się ten rodzaj muzyki, ale mimo tego, za namową przyjaciół, również postanawia zostać fanem modnego zespołu. Finalnie Lucek czuje się niesamowicie zmęczony i sfrustrowany, dzięki czemu dochodzi do wniosku, że ta konkretna moda nie jest dla niego i że warto być sobą.
Po każdym opowiadaniu na czytelnika czekają pytania związane z fabułą oraz propozycje tematów do rozmowy z rodzicem.
Książka w całości została skonsultowana z psycholożką dziecięcą.