
Historia widziana oczami dziewczynki, która potrafi usłyszeć głos morza nawet pośród miejskiego zgiełku. Opowieść, w której osobista i rodzinna pamięć splatają się niczym fale.
W szary, deszczowy dzień dziewczynka wyrusza do szkoły, z głową wciąż pełną snów, które jeszcze nie zdążyły ulecieć… snów o ukochanej babci, wyspie i morzu. W lustrze kałuż dostrzega wieloryby, delfiny, a nawet kilka syren. I pirata – przytulonego do dziewczyny o łagodnym spojrzeniu.